Jak często słyszysz ze swoich ust (i nie tylko!) wyrażenia takie jak „nie chce mi się”, „nie wiem jak”, „nie potrafię”? Słowa tego typu to tak naprawdę tylko wierzchołek góry lodowej! Każdy z nas jest mistrzem w wymyślaniu wymówek i nasza kreatywność nie zna granic. Dziś będzie o ludzkiej pomysłowości w wymyślaniu wymówek dotyczących zdrowego trybu życia. I o tym jak sobie z nimi poradzić. No to zaczynamy!


wymówkiNie mam czasu / Jestem zmęczona

To zdecydowanie mój numer jeden. Nie umiesz wygospodarować 30-60 minut na ćwiczenia, ale czas na siedzenie przed telewizorem bądź przeglądanie Internetu codziennie masz? No właśnie. Mówisz, że jesteś zmęczona? Tak więc jest to idealny czas na ćwiczenia! Sport dodaje energii i pozwala się poczuć o wiele lepiej niż przed treningiem. Jeśli Ci naprawdę zależy to poświęcisz 30 minut przeglądania Facebooka lub oglądania serialu na rzecz aktywności fizycznej. Jeśli tylko będziesz chciała to czas zawsze się znajdzie. A od siedzenia na tyłku pupa sama się ładnie nie wymodeluje! 😉

Ale ja będę wyglądała jak facet…

Niestety bardzo często trening siłowy jest największą obawą kobiet i unikają go jak ognia. Często słyszy się stwierdzenia w stylu „ale ja będę po nim wyglądać jak facet!” Otóż nie, a wręcz przeciwnie. Trening siłowy przybliży was do idealnej kobiecej sylwetki! Ćwiczenia z użyciem obciążenia odchudzają i modelują sylwetkę o wiele bardziej niż popularne ćwiczenia aerobowe. I pamiętajcie, że kobiety nie posiadają predyspozycji genetycznych do zbudowania potężnej, muskularnej sylwetki.

O zaletach treningu siłowego dla kobiet już pisałam i odsyłam właśnie tam – Trening siłowy dla kobiet.

… i zmaleją mi piersi!

Tu będzie krótko i prosto w sedno – lepsze małe piersi czy gruby tyłek i wylewające się fałdki tłuszczu? Wiadomo, co kto woli ale na Twoim miejscu zaczęłabym już się przebierać w strój lub pakować torbę na siłownię 🙂

Mam okres

Jeśli nie cierpisz na ostry ból podbrzusza i omdlenia – to nie masz dobrej wymówki. Ruch w trakcie okresu pomaga zmniejszyć bóle brzucha i poczuć się lepiej. Dodatkowo zmniejsza apetyt na słodycze, który pojawia się w trakcie tych dni. Pamiętajcie, że jest to normalny proces fizjologiczny i natura nie dała nam wolnego z tej okazji 😉

Będę wieki czekać na efektywymówki

Zaangażowanie na treningu sprawi, że zmiany nadejdą szybciej niż myślisz, naprawdę. Dodatkowo zwracaj większą uwagę na to, co jesz i postaraj się wyeliminować słodycze. I efekty przyjdą. A wraz z nimi większa motywacja! 😉

Nie mam się w co ubrać

Wiadomo, że dla każdej kobiety wygląd jest bardzo ważny i chcemy zawsze dobrze wyglądać. Fajny strój sportowy również bardziej motywuje do dalszych ćwiczeń. Generalnie jest to wymówka łatwa do pokonania – wystarczą zakupy w sklepie i można zaczynać! Co będzie niezbędne? Stanik sportowy, koszulka, spodnie i buty. Najważniejszy jest jednak wybór odpowiedniego stanika i butów. O ile spodnie i koszulka nie muszą być z najwyższej półki to na staniku i butach nie radziłabym za bardzo oszczędzać. Wybierz odpowiednie buty, a zabezpieczysz się przed ryzykiem kontuzji. Dobry stanik gwarantuje komfort w czasie ćwiczeń i utrzymuje piersi w odpowiedniej pozycji, co zapobiega przykrym konsekwencjom i bólom po treningu. Zdecydowanie warto zainwestować w strój, który sprawi, że ćwiczenia będą maksymalnie komfortowe i bezpieczne.

wymówkiNie wiem jak poprawnie ćwiczyć

Niezależnie czy ćwiczysz na siłowni, czy w domu nie jest to zbyt dobra wymówka. Na siłowni każda z maszyn powinna być zaopatrzona w naklejkę, która obrazowo przedstawia krok po kroku jak ćwiczyć na danym urządzeniu. Dodatkowo masz do dyspozycji trenerów, których w razie wątpliwości możesz poprosić o wskazówki. Ćwiczysz w domu? Zapewne więc ćwiczysz z rożnego rodzaju filmikami, na których jeszcze lepiej można podpatrzeć jak poprawnie wykonać dane ćwiczenie.

Ludzie się będą ze mnie śmiać

Masz nadprogramowe kilogramy i obawiasz się przez to iść na siłownię? Nie zapominaj o tym, że jest ona dokładnie po to, aby zgubić tam zbędne kilogramy i uzyskać wymarzoną sylwetkę. Tam na pewno nikt Cię tam nie wyśmieje. Takie odważne osoby warto podziwiać i wspierać w tym, że w końcu wzięły się za siebie i swoje zdrowie! Jeśli jednak nadal masz obawy – zacznij dbać o siebie w domu. Jest mnóstwo dostępnym filmików, które pozwolą Ci zadbać o sylwetkę 🙂

Karnet taki drogi…

Masz dwa rozwiązania. Możesz ćwiczyć w domu lub możesz zaoszczędzić pieniądze na czymś innym i wydać je na karnet.

Masz wybór. Możesz stać w miejscu i podziwiać piękne i zgrabne ciała swoich koleżanek i kolegów bądź możesz przestać szukać wymówek i dołączyć do osób, które dbają o siebie i swoje zdrowie każdego dnia! Co wybierasz? 🙂

  • Kocham Cię! <3
    Jakiś czas temu ponownie zaczelam przygode z bieganiem, którego nie znoszę. Musze jednak powiedzieć, że co drugi dzien (bo tak właśnie biegam) jestem w stanie przebiec znacznie więcej. Kondycja musi być, a wymówki niech lepiej zejdą mi z drogi!

    • To życzę powodzenia i wytrwałości! 😀 I oczywiście coraz dłuższych dystansów 😀

  • Okres to chyba mój największy wróg… Faktycznie nie mogę za dużo ćwiczyć, bo robi mi się wtedy słabo, ale jakieś lekkie ćwiczenia spokojnie mogłabym wtedy zrobić. Ale nie. Bo nie… Trochę to dobijające, ale cieszę się, że mnie uświadomiłaś. Postaram się unikać wszelkich wymówek i w koncu zabrać się za ćwiczenia! 🙂

    • Jeśli robi Ci się słabo to warto jednak odpuścić, albo tak jak napisałaś robić lżejsze ćwiczenia. Moim zdaniem idealnie sprawdzi się joga 🙂

  • Znam te wymówki, ojjj znam. Zawsze, kiedy dopada mnie brak motywacji do ćwiczeń, to powtarzam sobie, że jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się żałować, że poszłam na trening, a jedynie żałowałam nie raz, że nie poszłam. Gdzieś usłyszałam to zdanie i pasuje do mnie idealnie. Ostatnio odkryłam nordic walking i kiedy nie mam chęci/siły biegać, albo z racji kolizji harmonogramów nie mogę iść na moją ukochaną zumbę, to idę pospacerować z kijkami. Kiedyś myślałam, że to rozrywka dla dziadków, a tu po takim energicznym spacerze mam na drugi dzień zakwasy na rękach!

    • Najważniejsze to znaleźć coś dla siebie 🙂 No i nie codziennie trzeba się katować z cardio czy ciężarkami. Czasami jak sama nie mam ochoty ćwiczyć to idę właśnie na szybki spacer, byle się poruszać 🙂 Kijków nigdy jeszcze nie próbowałam ale mam to na mojej liście!

  • „Nie mam czasu” i „nie mam się w co ubrać” to moi faworyci,
    a raczej moich znajomych, bo właśnie takie wymówki często od nich słyszę… Niestety prawda jest taka, że nie chcą spróbować… Niekiedy przez „uraz” do ćwiczeń po nieodpowiednio prowadzonych zajęciach w-fu, zwykle jednak przez lenistwo.
    Ci, którzy nie próbują, nawet nie wiedzą ile energii może dać nam chociaż 30minutowy trening!

    • Dokładnie! Niby tylko takie 30 minut wysiłku, a może czynić cuda dla naszego ciała 😀

  • Takie niby proste, a sama stosuję większość tych wymówek 😉

    • Myślę, że nie idzie się ich całkiem pozbyć. Ale najwazniejsze to iść cały czas do przodu 😀

  • Wymówki zawsze się znajdą. Jedne lepsze inne gorsze. Najważniejsze to nie poddać się im i robić swoje! 🙂

  • Mogę wymyślać mnóstwo wymówek, ale tak naprawdę, gdy któregoś dnia/tygodnia nie ćwiczę, to dlatego, że byłam leniwa. Moja przyjaciółka faktycznie często mówi, ze obawia się, że będzie miała mięśnie jak mężczyzna, chociaż ona całkiem sporo ćwiczy.

    • U mnie też czasami lenistwo bierze górę i już nic nie pomaga. Ale najważniejsze to na następny dzień wstać i walczyć dalej 😀 Prawda jest też taka, że organizm może po prostu czasem potrzebować więcej odpoczynku 🙂 A koleżanka jeśli się niczym nie suplementuje to niech się nie martwi 😀

  • Oj tak to typowe wymówki, staram się z nimi walczyć jednak czasami to one górują..

    • Powodzenia w dalszej walce! Samodyscyplinę trzeba wyćwiczyć, ale kluczem jest nie poddać się wymówkom 🙂

  • Ja na szczescie lubie sport 🙂

    • Ja też uwielbiam! Ale niestety i to czasami nie pomaga i w moim życiu goszczą wymówki. Najważniejsza wtedy jest samodyscyplina 😀

  • Czasem to mi się wydaje, że więcej wysiłku kosztuje mnie wymyślanie wymówek niż same ćwiczenia 😉

    • Niestety czasami tak jest 😉 Ale najważniejsze to iść z każdym dniem do przodu i pozbywać się wymówek 😀

  • Jak dobrze, że pozbyłam się już dawno tych wszystkich wymówek 🙂

  • Karnet taki drogi to ostatnio moja wymówka 😀 Wpis motywujący, dzisiaj trochę chłodniej, idę ćwiczyć! 🙂

}