littlehappymeCześć wszystkim!

Nazywam się Sonia, mam 24 lata i ponad 2 lata temu pokochałam zdrowy tryb życia. Na stronie będę pisać o programach treningowych, dzielić się informacjami o zdrowym odżywianiu oraz motywować w każdy znany mi sposób 🙂

Dlaczego zaczęłam ćwiczyć? 

Potrzebowałam zmienić coś w swoim życiu i chciałam bardziej o siebie zadbać. Chciałam być zdrowsza i chciałam się lepiej ze sobą czuć. 🙂 Długi czas stawiałam jednak opór twierdząc, że po co mi to jak i tak jestem szczupła i nie potrzebuję ćwiczeń. Ale udało się! Zebrałam się w sobie i zaczęłam ćwiczyć! A dzisiaj jestem bardzo wdzięczna sobie za to, że się przemogłam bo fitness obrócił moje życie do góry nogami! Dzięki niemu zmieniłam się pod wieloma względami. Zmieniłam się nie tylko fizycznie ale również psychicznie. Czuję, że jestem lepszą i bardziej świadomą osobą.

Moja przygoda z fitnessem
Wszystko zaczęło się w kwietniu 2014 roku od prostych ćwiczeń z Mel B i Tiffany Rothe. Następnie, jakoś w listopadzie, mój mąż powiedział mi o programie Focus T25 stworzonym przez Shauna T. Postanowiłam spróbować, ponieważ byłam już znudzona ćwiczeniami z Mel i Tiffany. Ten program był moim pierwszym poważnym. Od początku go pokochałam. Dawał mi niezły wycisk i to  w ciągu 25 minut!  Następnie sięgnęłam po Insanity Max 30. Co więcej – zrobiłam go dwukrotnie! Ten program rządzi! Uwielbiam ćwiczyć z Shaunem. On i jego programy są naprawdę uzależniające. Po drugiej rundzie z Max30 przyszedł czas na bardzo polecany przez koleżankę program stworzony przez Kaylę Itsines – Bikini Body Guide 1.0. Ale nie zostałam jego fanką. Moim kolejnym celem było P90x3. Mam też za sobą trochę jogi – przez pewien czas ze względów zdrowotnych były to moje jedyne treningi. Niedawno zakończyłam The Masters Hammer & Chisel – był rewelacyjny! Aktualnie ćwiczę z Autumn Calabrese – 21 Day Fix.

Podczas mojej przygody ze sportem w końcu zaczęłam jeść zdrowo. Co zmieniłam? Wyeliminowałam słodycze (co wcale nie było aż tak ciężkie jak się spodziewałam), a na moim talerzu pojawiło się o wiele, wiele więcej zdrowych potraw. Naprawdę polubiłam zdrowe jedzenie. Jedząc zdrowo i ćwicząc czuję się naprawdę świetnie. 🙂

  • Hej! Trafiłam tutaj przypadkiem i już widzę, że będę zaglądała. 😉 W zdrowym ciele zdrowy duch. 🙂 Insanity też było u mnie na porządku dziennym kilka lat temu. Powodzenia i wytrwałości w postanowieniach!

}