Nadszedł czas na podzielenie się z Wami moimi wrażeniami o programie, z którym spędziłam ostatnie 12 tygodni,. Po ćwiczeniach z Mel & Tiffany, Focusie i Insanity Max:30 przyszedł czas na BBG 1.0 (Bikini Body Guide). Jest to 12 tygodniowy program stworzony przez Australijską trenerkę, Kaylę Itsines.

Kayla Itsines BBG 1.0

kayla itsines bbg Zapewne niewiele z Was słyszało o tym programie, dlatego na początek kilka faktów:

  • W poniedziałki, środy oraz piątki ćwiczenia wykonywane są z książki Kayli. Jest to HIIT
    (High Intensity Interval Training), czyli  trening o wysokiej intensywności. Należy wykonać dwie pełne serie. Jedna seria składa się z dwóch bloków, w każdym po cztery różne ćwiczenia. Każde ćwiczenie wykonuje się w odpowiedniej ilości powtórzeń. Każdy blok musi być ukończony w 7 minut. Tak więc cały trening trwa tylko 28 minut
  • W pozostałe trzy dni (wtorek, czwartek oraz sobota) powinno się wykonywać ćwiczenia o niższej intensywności, czyli LISS (Low Intensity Steady State). Kayla sugeruje na przykład szybkie chodzenie, bieganie,  czy jazdę na rowerze przez 35-45 minut
  • Niedziela to dzień wolny, czas na relaks
  • Największą wadą tego programu jest to, iż potrzeba dużo sprzętu. Przykładowo: hantelki, piłka lekarska, ławeczka, czy bosu. Więc jeśli chce się ćwiczyć w domu to trzeba się wyposażyć w takie sprzęty, bądź też (jak ja) wykazać się kreatywnością w znalezieniu dla nich zastępstwa

Skąd dowiedziałam się o Kayli i jej programie oraz jak wyglądała moja przygoda z BBG? 

Bardzo prosto, jedna z moich koleżanek mi go poleciła. Wcześniej nie słyszałam ani o niej, ani o BBG. Mimo, że u naszych sąsiadów (w Niemczech) jest ona bardzo popularna to chyba w Polsce niewiele osób o niej słyszało. Na początku miałam mieszane odczucia, nie bardzo uśmiechało mi się ćwiczenie z kartką papieru. Ale po drugiej rundzie z Shaunem i Insanity Max:30 postanowiłam dać Kayli szansę. Nie zrobiłam dodatkowego miesiąca przygotowawczego, ponieważ stwierdziłam iż go nie potrzebuję. I akurat w moim przypadku był to dobry wybór. Pierwsze 4 tygodnie były dla mnie bardzo łatwe. Kolejnych 8 już na szczęście nie aż tak bardzo. Szczególnie ciężkie były dni, w których wszystkie ćwiczenia koncentrowały się na nogach. Dodatkowo nie miałam całego potrzebnego sprzętu, ale też nie chciałam korzystać z siłowni więc trochę pogłówkowałam i pozamieniałam co nie co. Przykładowo zamiast piłki lekarskiej używałam ciężarka o takiej samej wadze. Albo zamiast ławki wykorzystałam łóżko, krzesło, pufę (w zależności od ćwiczenia). W dni wolne od ćwiczeń z Kaylą nie robiłam zazwyczaj polecanego LISS, tylko wybierałam jeden z moich ulubionych filmików. Dlaczego? Bo nie bardzo lubię biegać, a za to uwielbiam ćwiczenia z Shaunem i innymi trenerami Beachbody.

Na poniższych obrazkach możecie zobaczyć kilka przykładowych ćwiczeń (znalezione w google):

kayla itsines bbg

Moje zdanie o tym programie?

Mieszane. Do zalet na pewno mogę zaliczyć jego długość, ćwiczenia oraz ich konkretną ilość do wykonania, no i efekty. Największe wady to: potrzeba sprzętu oraz ćwiczenie z kartką papieru. To ostatnie dla mnie osobiście było największą wadą. Pamiętam, że po 9 tygodniu miałam już po prostu dość patrzenia na kartkę i chciałam zakończyć ćwiczenie z Kaylą. Długo prowadziłam walkę ze sobą, ale ostatecznie argument „to jeszcze tylko 3 tygodnie” wygrał i zdecydowałam się dokończyć program. Ćwiczenia naprawdę mi się podobały, ale po prostu wolę ćwiczyć z filmikiem – to dodaje mi energii i motywacji.  Ogólnie program jest naprawdę fajny, ale gdyby był nagrany z pewnością polubiłabym go bardziej! 🙂

kayla itsines

Efekty bardzo mnie zadowoliły, widziałam dużo zmian. Byłam silniejsza, spadły kolejne centymetry, no i na brzuchu pojawiły się zarysy mięśni! 😀

Może któregoś dnia wrócę do BBG 1.0, bądź nawet i 2.0, ale póki co mam mnóstwo innych planów treningowych 🙂

Polecam Wam również zajrzeć na blog Kayli oraz jej Instagram – znajdziecie tam mnóstwo motywacji i niezwykłych transformacji. A w końcu jedną z największych motywacji jest oglądanie postępów innych! 🙂

A wy słyszeliście o Kayli? Ćwiczyliście z nią? Jakie macie opinie o tym programie? Czekam na komentarze!

Część druga – BBG 2.0

EFEKTY BBG #1

EFEKTY BBG #2

 

  • O skubana!! To Ty na tym zdjęciu??? Zazdro figury! <3
    I podziwiam ze takie hardcorowe treningi ciśniesz! 🙂

    • Nie, w tym poście nie ma mojego zdjęcia 😀 Ale z ciekawości – o które zdjęcie pytałaś? 😀
      A te treningi wcale nie są takie ciężkie jak wyglądają 😀

      • No to z hantlem w prawej dłoni 😉
        A gdzie zdobywasz te treningi? One ogólno dostępne w sieci?
        Bo insanity ito to podobno kupić trzeba.

        • A nie, to Kayla 😀 Ten trening akurat dostałam od koleżanki w pdf 😛

}